[Wydarzenie historyczne z danego dnia] 13 lipca 2000 roku odkryto kodeks Nowogrodzki


Dzisiejszy wpis zainspirowany został przez wydarzenie historyczne mające miejsce w tym samym dniu. Dziś inspiruje się fragmentem kodeksu Nowogordzkiego, który odkryty został dokładnie 15 lat temu.

Jeśli chcesz wiedzieć cóż to, polecam kliknąć  TUTAJ.

Świat jest miasto, w którym heretycy są wyłączeni z Kościoła.

Świat jest miasto, w którym niemądrzy ludzie są wyłączeni z Kościoła.

Świat jest miasto, w którym nieposłuszni ludzie są wyłączeni z Kościoła.

Świat jest miasto, w którym nienagannie ludzie są wyłączeni z Kościoła.

Świat jest miasto, w którym niewinni ludzie są wyłączeni z Kościoła.

Świat jest miasto, w którym ludzie sztywni są wyłączeni z Kościoła.

Świat jest miasto, w którym ludzie nie zasługują z tej kary, są wyłączone z Kościoła.

Świat jest miasto, w którym ludzie nie zasługują z tego wyłączenia, są wyłączeni z Kościoła.

Świat jest miasto, w którym ludzie z czystej wiary są wyłączone z Kościoła.

Świat jest miasto, w którym ludzie godni pochwały są wyłączone z Kościoła.

Świat jest miasto, w którym ludzie godni czci są wyłączone z Kościoła.

Świat jest miasto, w którym ludzie nie porzucając prawdziwą wiarę w Chrystusa są wyłączone z Kościoła.

Brzmi strasznie nieprawdaż? Jak swego rodzaju przepowiednia. Być może tkwi w tym tekście głębia, której dostrzec nie potrafię ze względu na słabą (wręcz znikomą czyt. wręcz żadną) wiedzę historyczną na temat dawnej Rosji. Mogę patrzeć na ten tekst jedynie w sposób dosłowny, a dosłowność ukazuje mi obraz, z którym moim zdaniem mamy do czynienia dziś. Odchodzimy z kościoła, który sam nas nie chce i przestajemy wyznawać wiarę, która swoimi zasadami wyrzuca nas ze swojego kręgu.

Temat wiary i religii jest niezwykle trudny i delikatny. Zdaje sobie sprawę, jak wiele osób wierzy z głębi serca i jak wielu jest duchownych pragnących poszerzać świadomość religijną w odpowiedni sposób tj. pełen miłości i szacunku do bliźniego. Jednak szeroko pojęte media na co dzień pokazują nam przykłady wycierania sobie wiarą gęby w celu usprawiedliwienia swojego zachowania. Widzimy prawicowych polityków, duchownych, osoby starsze, czy tak zwanych kiboli obrażających osoby homoseksualne, lub każdą inną postać, która nie mieści się w ich kanonie normalności. Zresztą patrząc na to, co się dzieje, śmiem wątpić, że ktokolwiek z nas ogólnie w tymże kanonie się mieści.

Gdy chodziłam jeszcze do szkoły, Religi uczyła nas katechetka oraz ksiądz. Sama nie wiem, kto z tej pary był bardziej nawiedzony, ale według tego, co mówili, my biedne dzieciątka nigdy nie znajdziemy się w niebie. Już wtedy uczono nas, że jesteśmy na tym świecie tylko z łaski pana Boga, a i tak cokolwiek zrobimy jest złe, więc najlepiej jakbyśmy się spowiadali co tydzieć choć dla nas to i tak za mało.

Chodząc na religię nie czułam, że Bóg jest moim ojcem, który mnie kocha. Czułam, że cała ta Trójca to jakieś grono sadystów, które czerpie satysfakcje z wysyłania ludzi na wieczne cierpienia z błachych powodów. Czułam, że jestem złą osobą, bo nie poszłam na mszę! Nie pamiętam, żeby uczono nas szacunku, dobroci, miłości. Z lekcji religii wyniosłam tylko to, jak powinnam się zachować, aby zachowanie to nie obrażało Boga. Pamiętam swoją pierwszą spowiedź, po której traumę mam do dziś. Okrzyczano mnie- 8 letnią wówczas dziewczynkę- za to, że nie przeprosiłam rodziców przed wyjściem. I kiedy mówię, okrzyczano, to w taki sposób, że cały kościół odwrócił wzrok w kierunku konfesjonału, w którym akurat się spowiadałam. Było mi niezwykle wstyd. Zresztą niedawno przeczytałam w „Wysokich Obcasach” dosyć fajny artykuł, (podsuwam LINKA) na temat tego, jak wielkim błędem jest wysyłanie małych dzieci do spowiedzi. Toż taki mały osobnik tak naprawdę nie wie do końca zdaję sobie sprawę z tego, po co to robi, natomiast przeżywa ogromny stres związany z ujawnianiem intymnych szczegółów:

a) osobie, której nie zna

b) osobie, które w bardzo surowy sposób ocenia jego zachowanie

Patrząc na te wszystkie elementy z perspektywy czasu, to nie ja odeszłam z kościoła. To kościół sukcesywnie mnie wykluczał, wmawiając mi przy każdej możliwej okazji jak niedoskonała jestem.

Rozumiem tęsknotę do starych dobrych czasów, gdy ksiądz traktowany był na równi z Bogiem, niekiedy lepiej. Patrz: nasz słynny dostojnik z Torunia. Co w takim razie takie osoby robią wśród duchownych? Bo zapewne nie znalazły się tam z powołania, tylko jakiś inny cel przyświecał im taką ścieżkę? Czy nie zdają sobie sprawy, że kościół nie jest niszczony przez gejów czy in vitro, tylko przez nich samych?

I na koniec bardzo smutny obrazek:

Ostatnio przerzucając kanały natrafiłam na telewizję Trwam, w której trwała transmisja z mszy. Akurat natrafiłam na komunię, którą każdy z nas kojarzy (ksiądz, ciało Chrystusa, przeżegnanie się , odejście). Tutaj dodatkowym elementem były białe koperty, które były wręczane duchownym. Przerażający był to widok, nie powiem. Wyglądało jakby wszyscy byli zahipnotyzowani. Czyli tak wyglądają osoby, które „nie są wyłączone z Kościoła” i są jego ostoją. Zawartość koperty świadczy o perfekcji oraz ogromie wiary….

Reklamy

2 thoughts on “[Wydarzenie historyczne z danego dnia] 13 lipca 2000 roku odkryto kodeks Nowogrodzki

  1. Ahh niestety smutny ten tekst i zgadzam się z tobą w pełni. Jednak duzo młodych ludzi to widzi i odwraca się od kościoła, jedynie zostają te wszystkie stare osoby które tak dają się wykorzystywać przez ‚swietych ‚ księży. Dopiero kiedy przestałam chodzić do kościoła i zaczęłam interesować się tym sama odkryłam w sobie wiarę i tą miłość. To bardzo przykre, jednak pomysł ze kiedys była inkwizycja 😛

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s