[PIOSENKA] BRETT BIXBY- FIRESIDE


Dzisiejszy wpis inspirowany będzie piosenką Bretta Bixbiego- Fireside.

*Wybaczcie metafory, ale jak już sunę to po całości.

Czasem zachowujemy się głupio. I w porządku, każdy ma prawo. Gorzej, gdy zamiast słowa „czasem”, pojawia się słowo „często”, a jeszcze gorzej, gdy wsuniemy tam słowo „zawsze”. Wtedy to katastrofa. Niechaj jakakolwiek siła wyższa ma nas w swojej opiece. Ja niestety do takiej katastrofy doprowadziłam. To był istny Czarnobyl emocji, spowodowany głupotą. Moją.

No to opowiem wam bajeczkę.

Kochasz tak mocno, wydaje Ci się, że ta Twoja miłość widoczna jest na każdym kroku, że jak w filmach Disneya latają za Tobą ptaszki, które układają się w kształt serduszka, a Ty zaraz wejdziesz do karocy z dyni i spotkasz się z ukochanym na balu. No i tak sobie mylnie myślisz i funkcjonujesz w tym złudnym świecie, aż przychodzi moment, kiedy zła wróżka pokazuje Ci lustro z Twoim prawdziwym obliczem. Okazuję się, że nie jesteś tą piękną, bajkową księżniczką, którą kocha każda wiewiórka w lesie. Jesteś wiedźmą z krzywym nosem. I z taką chamską brodawką na końcu. Fuj!

Twój książę miał dość. Powiedział, że on to w sumie by już podziękował, bo z bajki na dobranoc zrobiło się „Blair Witch Project”. A ty dostrzegasz tę wiedźmę, uderzyła Cię prosto w twarz. I naraz zmieniasz się w smutnego Kopciuszka, który płacze nad swym losem. No, ale chwila, sama do tego doprowadziłaś, czyż nie?

Nie doceniłaś księcia, on Cię kopnął w tyłek, a Ty stwierdziłaś, lecąc w przestworza, że to jednak fajny gość był. No, ale za późno, jesteś już w dziesiątej chmurze za zakrętem. I tam właśnie wita Cię Twoja matka.

Żałujesz? Oj pewnie, że żałujesz! Płaczesz, wspominasz, okazuje się, że najpiękniejsze momenty przeżyłaś z tym o to księciem.

W bajkach bywa tak, że książę i księżniczka w końcu wracają do siebie. Bo to wszystko to jakieś nieporozumienie było, a miłość zwycięży wszystko. A w życiu?

Na razie przeżywamy sytuację, która była motywem przewodnim praktycznie wszystkich sezonów „Przyjaciół”. Tylko bez śmiechów z taśmy puszczonych.

Na razie zima.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s