[Słowo] Wątpliwość


Dzisiejszy wpis zainspirowany zostanie słowem „wątpliwość”

 

Od wielu miesięcy miałam wątpliwość.

Czy, aby na pewno? Czy to właściwe? Czy z sensem?

Ta wątpliwość rosła we mnie, powoli przejmując każdy najmniejszy organ mej duszy, rozprzestrzeniała się jak nowotwór, na którego nie działała, żadna pieprzona chemia.

Szukałam czegoś, co ową wątpliwość z mej duszy na amen by wypieprzyło. Im bardziej jednak szukałam, tym głębiej ją rozdrapywałam, zostawiając trwałe rany. Powoli do jej obecności zaczęłam się przyzwyczajać i wątpliwość, która stanem powinna być chwilowym, stała się moim codziennym elementem rzeczywistości.

Ubierałam się-wątpliwość.

Gotowałam-wątpliwość.

Czytałam- wątpliwość.

Spałam-wątpliwość.

Kochałam- wątpliwość.

Pogodziłam się z myślą, iż stanie się ona moją kompanką. Wiecie, zupełnie jak te dziewczyny, którym zwierzamy się z najgłębszego smutku, a one swoim nieroztropnym pierdoleniem jeszcze bardziej ten smutek pogłębiają.

Chodź zatem ma wątpliwości na piwko, pogrąż mnie w rozpaczy i beznadziei jeszcze bardziej!

Wtem!

Pojawiło się dzisiaj. Weszłam do jasnego pokoju, który zamknął drzwi przed wątpliwością. Byłam w szoku. Byłam zdezorientowana. Byłam wolna.

Bawiłam się, zapomniałam o mej haniebnej przyjaciółce. Odkryłam talent. Stałam się częścią wartościowej grupy. Uśmiechałam się.

I nastało lato.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s